NIE UCHRONIMY OD WYOBRAŻEŃ O ŚMIERCI

Choć odrzucamy osiemnasto- i dziewiętnastowieczne metody nara­żania dzieci na obcowanie ze śmiercią i straszenie nią oraz ogniem piekielnym, to jednak nasze dzi­siejsze ukrywanie przed dziećmi tego problemu ma złą stronę: pozostawia dziecko zupełnie bezbronne wobec jego własnych wyobrażeń. Ludzie epoki Wiktorii mogli straszyć dzieci realistycznie opisu­jąc umieranie i śmierć ze wszystkimi szczegółami dotyczącymi Boga, nieba i piekła. My zaś stwarza­my atmosferę zastraszenia przez to, że śmierć przemilczamy, dręcząc się nią po cichu. Dawniej rozprawiano o odchodzeniu dzieci z tego świata, temat zaś poczęcia był zakazany w kulturalnej roz­mowie:. Dzisiaj odwróciliśmy tę sytuację. Nie uchroniliśmy jednakże naszych dzieci od wyobra­żeń o śmierci, a nasze niezgrabne próby, by osło­nić je przed rzeczywistością, sprzyjają tylko potę­gowaniu się fantazji.

Witaj na moim blogu! Serwis prowadzę aby dzielić się z Wami zdobyta przeze mnie wiedzą. Jestem lekarzem w jednym z Katowickich szpitali. Na codzień spotykam się z wieloma chorobami. Wpisy jakie tutaj zamieszczam są autentyczne. Mam nadzieję, że spodobają Ci się treści na stronie. Zapraszam do czytania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)