MYŚL O WŁASNEJ ŚMIERCI

Myśl o  własnej śmierci może niewątpliwie być dla cho­rego nie do zniesienia, więc ją odpycha. Czasami beznadziejnie chory rozmyślnie tłumi takie myśli, po części wierząc, a po części tylko postępując tak, jakby miał żyć dalej, z niewielkimi zmianami w trybie życia, gdy tylko minie choroba. Jeśli chory świadomie czy nieświadomie się łu­dzi, lekarz zazwyczaj włącza się do gry i podtrzy­muje nieformalną zmowę. Wiele racji wywodzą­cych się z dobrej woli i miłosierdzia kieruje takim postępowaniem lekarza; bledną one jednak w świe­tle tej podstawowej racji, że lekarz chce zaoszczę­dzić sobie przykrości, jaką jest śmierć pacjenta.

Witaj na moim blogu! Serwis prowadzę aby dzielić się z Wami zdobyta przeze mnie wiedzą. Jestem lekarzem w jednym z Katowickich szpitali. Na codzień spotykam się z wieloma chorobami. Wpisy jakie tutaj zamieszczam są autentyczne. Mam nadzieję, że spodobają Ci się treści na stronie. Zapraszam do czytania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)